• Pęczakowe kotlety - Go Vegan!

    Dawno już nie jadłam tak dobrego obiadu. Same kotlety są przepyszne, aromatyczne, sycące i kosztują tyle co nic. Razem z całą resztą dodatków tworzą bajeczne danie. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Serniczki na płatkach owsianych z borówkami i miętą

    Ostatnimi czasy w wyniku różnych zmian mamy z Łukaszem praktycznie pod nosem Hale Mirowską którą absolutnie jestem oczarowana. Z rzadka odwiedzałam ją jako maluch teraz odrabiam sobie za te wszystkie lata nieobecności kupując świeże zioła, pachnące i praktycznie tryskające owoce i kupując warzywa które wyglądają i pachną jakby jeszcze 3 minuty temu rosły w polskiej wiejskiej ziemi. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Lemon curd

    Są takie rzeczy, produkty dzięki którym czuje się bezpieczna gdy mam je w lodówce. To jajka, domowa konfitura czy doby żółty ser. Od roku zalicza się do nich również lemon curd, aż do przesady cytrynowy krem, który fantastycznie sprawdza się na naleśnikach, w ciastach czy nawet na słodkim twarożku na śniadanie. Szczególnie wiosną i latem gdy bazary uginają się pod ciężarem soczystych owoców. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Odpicowane ciasto bananowe

    Zapach bananowego chleba. Pierwszy raz poznałam go odpalając świeczkę od mojej przyjaciółki, która przywiozła ją ze stanów. Jak ciepły koc w deszczowe dni zapach wypełnił mój pokój i od tego momentu wiedziałam, że muszę poznać przepis na tego bananowca! Na lepsze i gorsze dni, po prostu zawsze się sprawdza! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Syrop cytrynowo-imbirowy

    Wszyscy pewnie słyszeliśmy o koreańskiej fermentowanej kapuście pekińskiej kimchi, ostrych zupach i aromatycznych gulaszach. Jednak Korea ma też łagodniejsze oblicze o którym miałam okazje przekonać się na ostatnim kursie z kuchni koreańskiej. Okazuje się, że Koreańczycy lubują się również w cytrynie z imbirem, a dokładniej w syropie który jest dobry na wszystko. Na zimne dni z gorącą zieloną herbatą i na te gorące z kruszonym lodem i miętą. Najlepsze jest to, że nie jest gotowany więc nie zabijamy witamin drzemiących w owocach i imbirze. Trochę to trwa, ale jak to się mówi czasem trzeba poczekać żeby mieć dobry syrop! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Kaptse - tybetańskie ciastka konkurujące z polskim faworkami

    Bedąc na kursie kuchni tybetańskiej w Dharamsali nie mogłam uwierzyć, że mimo tylu różnic kulturowych mamy takie same ciastka! U nich nazywane kaptse a u nas faworkami. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Pasta jajeczna z cheddarem

    Musze przyznać, że będąc mała byłam dość wybranym dzieckiem, zresztą nie bez powodu. Połowę swojego dzieciństwa byłam uczulona na prawie wszystko, co spowodowało niechęć do wielu produktów. Jednym z nich, wróg nr 1 był trzęsący się, śmierdzący majonez, który dręczył mnie swoim zapachem przy każdym wspólnym rodzinnym śniadaniu. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Owsianka z białą czekoladą, sezamem i pomarańczą

    Owsianka napełnia, rozgrzewa, przywołuje smaki dzieciństwa. Wielowymiarowa i prosta jak, jak zrobienie sobie herbaty. Dla mnie nieoceniona zimą, szczególnie z tymi dodatkami. Słodka biała czekolada, lekko kwaśna pomarańcza i chrupiący prażony sezam. CZYTAJ WIĘCEJ